środa, 2 grudnia 2015

Wyniki candy

Hej,

Dziś szybciutko wpadam aby ogłosić wyniki candy. Niestety żadnych zdjęć nie zdążyłam zrobić ale mój Mały Rozrabiaka dzielnie losował.
A więc dużego aniołka ze zdjęcia wygrywa:

EDYTA L

Dodatkowe dwie wylosowane osoby, które otrzymają nagrodę niespodziankę to:

Ktoś Robi Coś
sylwia s

 A niespodzianką będą mniejsze ok (15 cm) solne aniołki :), które dopiero wykonam. Może to być aniołek wzorowany na którymś prezentowanym na blogu lub niespodzianka :). Proszę o wskazówki co do wyglądu i ewentualnie kolorystyki.
Postaram się zrobić najszybciej jak się da ale myślę, że potrzebuje na to około 10 dni.

Wylosowane osoby proszę o przesłanie danych do wysyłki i pozostałych szczegółów :)

Miłego wieczoru.
pozdrawiam,
Iza

niedziela, 22 listopada 2015

Kusudama i świeczniki z kieliszków :)

Hej, 

Dziś szybciutko tylko kilka zdjęć bo za chwilę jadę z Młodym babcie odwiedzić :)
Od jakiegoś czasu obserwowałam śliczne bukiety kusudama aż wreszcie postanowiłam spróbować swoich sił w tym temacie. Na początek zrobiłam taką kulkę z białego papieru do drukarki i trochę popsikałam ją lakierem, do tego doniczka i trochę sizalu. A efekt taki :









Zrobiłam też dwa kieliszki-świeczniki. To też moja pierwsza próba więc idealnie nie jest ale wyglądają całkiem przyjemnie. Serwetka ze świątecznym motywem , pasta śniegowa i trochę brokatu.





pozdrawiam,
Iza

wtorek, 17 listopada 2015

Candy Mikołajkowe do 30.11.2015

Ponieważ Mikołaj już niedługo będzie pukał do naszych drzwi postanowiłam, że ja również kogoś obdaruję :). Zapraszam więc do zabawy a nagrodą główną będzie taki oto solniaczek :)





Dodatkowo będą jeszcze dwie nagrody pocieszenia :) ale to już będzie niespodzianka.

Aby wziąć udział w zabawie proszę:
- zostawić komentarz wyrażający chęć udziału w zabawie wraz z linkiem do swojego bloga,
- wstawić podlinkowany baner u siebie na blogu z odnośnikiem do tego posta,
- w zabawie mogą wziąć udział również osoby nie posiadające bloga,
- będzie mi miło jeśli zostaniesz obserwatorem mojego bloga, ale nie jest to warunek konieczny,
- wysyłka tylko na terenie Polski.

Losowanie odbędzie się 01.12.2015.

Zapraszam do zabawy :)

Miłego dnia,
Iza


niedziela, 1 listopada 2015

Duży anioł z barwionej masy solnej

Hej,

Dziś szybciutko tylko kilka zdjęć dużego (ok 28-30 cm) anioła z barwionej masy solnej. Pomalowaną ma tylko buzię i troszkę popaćkaną sukienkę. Taki na szybko :)




Miłego wieczoru,
Iza

niedziela, 25 października 2015

Dwie parki ślubne z masy solnej

Hej,

Dziś chciałam wam pokazać dwie pary ślubne z masy solnej, które przygotowałam w związku ze ślubem mojej siostry. Z założenia miały być takie same jednak w trakcie pracy okazało się ze nie mam wystarczającej ilości gipiury jednego rodzaju więc użyłam dwóch różnych ale wydaje mi się , że całość jest dosyć podobna. Nie do końca jestem z nich zadowolona a konkretnie z Panów :) ale nie miałam już czasu żeby zrobić kolejne.





Miłego wieczoru,

Iza

sobota, 17 października 2015

Wielkie odkurzanie...

Hej:))

Trochę mnie nie było i blog całkiem utonął pod warstwą kurzu. 
Powrót do pracy, przeprowadzka i ciągłe wykańczanie czegoś w domu oraz rozpoczęcie przez mojego Malucha przygody z przedszkolem skutecznie uniemożliwiło mi twórcze działania. Co nie co jednak udało mi się zrobić ale już z dodawaniem postów było gorzej. Ponieważ ostatnio trochę to wszystko poukładałam postanowiłam, że spróbuję w miarę regularnie tu zaglądać. 
Widzę, że u was na blogach same cuda :). Troszkę dziś przeglądałam i muszę koniecznie nadrobić zaległości. 
A teraz postaram się troszkę odkurzyć :)

Co w tym czasie u minie powstało? Trochę z masy solnej, parę mebelków dostało nowe życie, dwie wymianki :), oraz dwie prace do przedszkola mojego synka.

Pierwsza wymianka z Dorotą
Dotarły do mnie trzy przecudne kartki. Te kwiaty po prostu mnie zachwyciły. Są niesamowite i obdarowanym osobą bardzo się spodobały :)


 W zamian do Doroty pofrunęły poniższe aniołki:




A ten rewelacyjny misiaczek dla mojego urwisa dotarł do mnie  od Marty :). Małemu bardzo się podoba.


Do Marty pofrunął taki oto aniołek:



Pewnego dnia mój luby przytachał do domu dwa takie drewniane krzesła. Czarne, poobdzierane i bez poduszek ale za to bardzo solidne. Więc nie miałam wyboru i coś z tym musiałam zrobić. 
A wyszło tak:

Drugie życie dostała też 20 letnia sosnowa ława którą wygrzebałam na strychu u moich rodziców (niestety nie mam zdjęcia "przed"). Teraz idealnie pasuje do mojej biblioteczki :)



Niedawno w przedszkolu mojego synka był Dzień Pieczonego Ziemniaka. Miały tam miejsce trzy konkurencje: na najładniej przybrany stół, najładniejszą zabawkę z ziemniaka i najlepszą potrawę z ziemniaka. Ponieważ jeśli chodzi o gotowanie to niestety żadnych talentów nie posiadam zrobiłam ozdobę na stół z dyni i Minionki z ziemniaków :) 


minionki z ziemniaków

I na koniec mój mały pomocnik:


Miłego dnia,
Iza