sobota, 10 maja 2014

Błękitna panienka :)


Witam :)

To już ostatnia anielska panienka z tej partii, którą ostatnio skończyłam. Mam w planach zacząć coś lepić ale szczerze mówiąc ostatnio krucho u mnie z czasem :(. Mój mały urwis szaleje teraz w piaskownicy do wieczora i jak już zasypia to jest dosyć późno. Nie tak jak to było zimą 19 godz. i lulu :). Ale jakoś muszę się przeorganizować na letni czas :). A pomysłów mam milion... :)







pozdrawiam,
Iza


11 komentarzy:

  1. Jest śliczna- taka delikatna =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale ona fajniutka jest :)
    Doskonale rozumiem Twojego urwisa...sama się jeszcze nie przestawiłam :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna i do tego w niebieskim kolorze :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna:) z tym lepieniem nowych pomysłów to chyba każdy tak ma. Ja też mam ich w głowie milion ale czasu niestety brak :(

    OdpowiedzUsuń
  5. Masz swój styl i on jest bardzo piękny, widać talent i pomysł. Wiem, jak to teraz jest z czasem:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest przepiękna!!! Ja dziś wstałam o piątej rano bo musiałam kilka rzeczy dokończyć i doskonale Cię rozumiem ;) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Sa słodkie, będe zaglądać do Ciebie częściej, pozdrawiam i zapraszam do siebie: masa solna i nie tylko.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak pięknie! Zawsze będę podziwiała takie cudne prace! Rewelacja! Gratuluję zdolności i kreatywności :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sliczne aniołki , pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń