czwartek, 11 lutego 2016

Coś nowego...

Hej!

Tak jak obiecałam dziś u mnie coś całkiem nowego. Od dawna przymierzałam się do portretu ale jakoś zawsze obawiałam się, że nic z tego nie będzie. Wstępnie miały być farbami akrylowymi ale postanowiłam na początek poćwiczyć z rysunkiem. Muszę przyznać, że ołówka nie trzymałam w celach rysunkowych :) w ręku od chyba 15 lat kiedy to maziałam pejzaże. 
Jak postanowiłam tak zrobiłam :) choć na razie jeszcze nie jestem z siebie zadowolona.
Zdaję sobie sprawę, że dużo pracy jeszcze przede mną ale jak potrenuję to myślę, że efekty będą lepsze :). A trenuję na portretach moich chłopaków więc niebawem będzie ciąg dalszy :)







Miłego wieczoru,
Iza

9 komentarzy:

  1. Nie jesteś zadowolona? Nie żartuj, przecież są absolutnie wspaniałe! Normalnie się śmieję, bo wyobraziłam sobie, jak wyglądałyby moje rysunki hihi :) talent masz i tyle :)

    OdpowiedzUsuń
  2. dużo pracy przed Toba???????????????????? nie jesteś zadowolona ??????????????????????????? grzeszysz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! przyśle Ci moje rtysunki to pęklniesz z dumy:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę moja droga, że ty ukrwasz jeszcze inne talenty!! portrety sa cudowne!, zawsze marzyłam, żeby móc tak rysować echhhhhh :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Przecież te portrety są cudne. Zwłaszcza pierwszy :).

    Ciekawa jestem jak będzie wyglądała Twoja praca, z której będziesz zadowolona ;). Wtedy, to już pewnie będzie dzieło sztuki :).

    OdpowiedzUsuń
  5. Super Kochana ! Szczególnie pierwszy portret wyszedł Ci niesamowicie ! Ćwicz dalej a napewno dojdziesz do perfekcjii. Ja też miałam dużą przerwę w rysowaniu jednakże kiedy wróciłam do tego po roku czasu stałam się lepsza niż przed 10 laty :) Buziaczki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej podoba mi się pierwszy portret. Ciekawa jestem jak będzie wyglądał ten z którego będziesz zadowolona. Masz talent :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawy czy ty kiedykolwiek będziesz zadowolona ;-)
    jak dla mnie to juz jest mistrzostwo...ale może można tak...fotograficznie ;-D

    OdpowiedzUsuń