sobota, 2 kwietnia 2016

Aniołek z masy solnej i autoportret :)

Hej!

Dawno mnie nie było na blogu. Znowu... :). I cały czas ten sam problem brak czasu. Coś tam tworzę  ale nie za wiele. W ostatnim czasie ulepiłam kilka aniołków, powstało kilka wielkanocnych ozdób (jak tylko zrobię zdjęcia to się pochwalę) i pracuję jednocześnie jeszcze nad kilkoma różnymi rzeczami :). Ale jakoś tak wszystko zaczęłam i nie mogę skończyć. 

Poniżej kilka zdjęć aniołka z masy solnej w fioletach, jeszcze z okresu przed Bożym Narodzeniem :).






No i mój portret. No cóż... nie do końca udany, w sumie to najbardziej jestem zadowolona z okularów :). Nie pozostaje mi nic innego jak ćwiczyć, ćwiczyć i ćwiczyć :)


A tu zdjęcie poglądowe jak moje portrety wyglądają w ramkach. Przepraszam za jakość ale mam w pokoju dwa okna i jak nie jedno to drugie odbijało się w ramkach więc trochę pod kontem musiałam zrobić :) a i tak światło się odbija.


pozdrawiam,
Iza

sobota, 12 marca 2016

Portret

Hej!


Widzę, że na wielu waszych blogach Święta pełną parą :) a ja chyba znowu zaczęłam wszystko za późno i nie wiem czy cokolwiek świątecznego uda mi się skończyć... przed świętami :). Ale próbować będę :)

A dzisiaj całkiem nieświąteczny portret mojego drugiego mężczyzny  :).
Jeszcze tylko nad swoim muszę popracować i będzie komplet :)



pozdrawiam,
i pędzę wykorzystać jeszcze parę sobotnich godzin 
Iza

niedziela, 14 lutego 2016

Portret

Hej!

Bardzo dziękuję za wszystkie przemiłe i motywujące komentarze pod poprzednim postem. 
A dziś ciąg dalszy moich portretowych zmagań - portret mojego synka z czasów gdy miał około roczku. Rysowałam go ze zdjęcia i nawet jestem dość zadowolona z efektu końcowego - podobieństwo jest :).
Zawsze myślałam, że przy rysowaniu portretu najtrudniej będzie narysować oczy i usta - a tu niespodzianka :) - najtrudniejsze dla mnie jest rysowanie włosów i cery. Ile ja się przy tym blond puszku namęczyłam:) 





pozdrawiam,
Iza


czwartek, 11 lutego 2016

Coś nowego...

Hej!

Tak jak obiecałam dziś u mnie coś całkiem nowego. Od dawna przymierzałam się do portretu ale jakoś zawsze obawiałam się, że nic z tego nie będzie. Wstępnie miały być farbami akrylowymi ale postanowiłam na początek poćwiczyć z rysunkiem. Muszę przyznać, że ołówka nie trzymałam w celach rysunkowych :) w ręku od chyba 15 lat kiedy to maziałam pejzaże. 
Jak postanowiłam tak zrobiłam :) choć na razie jeszcze nie jestem z siebie zadowolona.
Zdaję sobie sprawę, że dużo pracy jeszcze przede mną ale jak potrenuję to myślę, że efekty będą lepsze :). A trenuję na portretach moich chłopaków więc niebawem będzie ciąg dalszy :)







Miłego wieczoru,
Iza

czwartek, 4 lutego 2016

Anioły z masy solnej

Hej,

Dziś szybciutko dwa aniołki z masy solnej w odcieniach błękitu. 
Ulepiłam je już jakiś czas temu ale jakoś tak nie mogłam się zebrać do zrobienia zdjęć. Ostatnio znów nie mam czasu na masę solną ale za to zabrałam się za coś zupełnie innego :) czego w sumie zawsze się bałam bo miałam przekonane,, że nie  potrafię. Na razie jeszcze nie mam super wyników ale jest nie najgorzej i jak potrenuję to może będzie naprawdę fajnie. Jak porobię zdjęcia to może następny post o tym będzie :). 





Miłego wieczoru,
Iza